Jak oszczędzać i nie zwariować.

Jak oszczędzać i nie zwariować.

 Ten post nie będzie o zakładaniu lokat w banku czy tajemniczych biznesach. Chodzi tutaj raczej o zmianę nawyków,  wprowadzeniu małych zmian w codzienne życie.

Jak zacząć oszczędzać?

1. Wyznacz cel.

Nowy telefon? Laptop? Wakacje w Grecji? Powodów może być wiele. Może być nim również spokój w codziennym życiu i świadomość, że gdyby nagle coś się przytrafiło, masz oszczędności.

Wyznacz cel, który będzie cię motywował do dalszej pracy nad sobą i zmiany nawyków.

2. Stwórz swój oszczędnościowy notatnik.

Opisz tam wcześniej ustalony cel, sposoby, jakie będziesz stosował by oszczędzać oraz efekty poszczególnych metod. Po jakimś czasie zobaczysz, która jest dla ciebie najodpowiedniejsza. Zapisuj w nim wszystkie  swoje wydatki, by eliminować te niepotrzebne.

3. Załóż skarbonkę.

Przygotuj sobie narzędzie pracy. Postaw ją w widocznym miejscu, by codziennie przypominała ci o odkładaniu pieniędzy. Uwaga! Nie możemy okradać świnki! Najlepiej jeśli będzie szczelnie zamknięta i otworzysz ją dopiero gdy cała się zapełni.

4. Bądź konsekwentny.

Jeżeli ustaliłeś swoje metody oszczędzania, trwaj w nich. Oczywiście przejdą ci przez głowę myśli "Co mi to da? Oszczędzam i oszczędzam i guzik z tego mam! A przecież minęły już 2 dni!".

W takich sytuacjach przypomnij sobie, dlaczego to robisz. Oszczędzanie to proces długotrwały, który stopniowo zakorzenia się w nas, by potem całkowicie wejść w nawyk.

Jak oszczędzać?

1. Drobne, codzienne oszczędnościOdkładanie konkretnej kwoty każdego dnia.

Ustal: ''Codziennie będę odkładać 2 złote!" i każdego dnia po prostu wrzuć monetę do skarbonki.Wrzucanie do skarbonki poszczególnych nominałów

Ustalamy nominał, np monetę 5zł i zawsze gdy znajdzie się w naszym posiadaniu wrzucamy do skarbonki. 

Resztki

Pozbywaj się z portfela miedziaków. Dzięki nim twoja świnka ładnie przybierze na wadze.  Proces żmudny, ale sama przekonałam się, że warto. Grosz do grosza a uzbiera się pół kosza :)Są to według mnie najważniejsze oszczędności. nic tak nie systematyzuje jak codzienne odkładanie pieniędzy.

2. Oszczędzanie na zakupach

Lista zakupów

Przed wyjściem, sporządź listę rzeczy których potrzebujesz. Będąc w sklepie unikniesz myśli "Hmm, a co ja bym dzisiaj zjadł? Może to... i to... o! I jeszcze to!"

Nie chodź na zakupy z pustym żołądkiem.

Jeśli na zakupy pójdziesz głodny, automatycznie w twoim koszyku wyląduje więcej produktów, na które akurat będziesz miał zachciankę.

Rozwaga na zakupach odzieżowych

Masz 128 T-shirtów ? E, co tam, te dwie śliczne koszulki z kotkami na pewno ci się kiedyś przydadzą!

Nie. Wybierajmy się na takie zakupy wtedy, gdy naprawdę czegoś potrzebujemy. Kupując nowe ubrania stare odejdą w niepamięć i będą zagracały garderobę. Zanim wybierzesz się na zakupy, sprawdź, czego nie potrzebujesz - ciuchy, które są w dobrym stanie oddaj potrzebującym. Niepotrzebne podziurawione ubrania wykorzystaj jako szmatki - przynajmniej zaoszczędzisz na ścierkach. Dzieci szybko wyrastają z ubrań, więc najlepiej kupować dla nich ciuszki ze sklepów z odzieżą używaną i dobrze je zdezynfekować.Nie łap się na fałszywe promocje

Masz ochotę na batonika. Batonik kosztuje 1zł, a na plakat wywieszony w sklepie mówi, że za 5 batoników zapłacisz 4,50. Stwierdzasz, że to super promocja i żal byłoby nie skorzystać. = 3,5zł mniej w kieszeni.

Gdy widzisz przecenę np. butów - 150  na 50, nie rzucaj się na nie od razu! Sprawdź, czy sprzedawca nie chciał ci po prostu wcisnąć taniego kitu byś uwierzył, że to naprawdę świetna oferta a te buty są najwyższej jakości.

3.Oszczędzanie w domu

Sztuczne wyłączanie sprzętu elektronicznego.

Wyłączając telewizor jednym guzikiem na pilocie wprowadzamy go w stan uśpienia (stand-by). Urządzenie będzie całkowicie wyłączone dopiero  wtedy, gdy odetniemy mu źródło prądu.

Wymień żarówki na energooszczędne

Nie odkręcaj grzejnika przy otwartych oknach

Nie uruchamiaj zmywarki ani pralki, gdy nie są pełne.

Mniejsza ilość cykli to mniejsze zużycie prądu oraz wody.Codzienne nawyki

Nawet zmiana codziennych zachowań takich jak gaszenie świateł w pomieszczeniach, w których nie przebywamy oraz zakręcanie wody może przynieść zyski.

Pamiętajmy, że gdy zacznie kapać nam z kranu, natychmiast trzeba zlikwidować uszczelkę.

4. Dojazdy

Jeżeli masz blisko do pracy, wsiądź na rower!

Nie tylko oszczędzisz pieniądze, które wydałabyś na paliwo/bilet, ale zainwestujesz w swoje zdrowie! :)

(Odradzam wycieczki w wielkim śniegu)Oblicz, ile średnio wydajesz miesięcznie na paliwo i rozpatrz, czy byłbyś w stanie podróżować komunikacją miejską. 

5. Zapisuj wydatki!

Zapisuj wszystko, rachunki, kwoty wydane na zakupach, zapisz nawet to, że kupiłaś w żabce lizaka za 60 groszy. Na koniec miesiąca sprawdź, czy pojawiło się na tej liście coś, czego w sumie nie potrzebowałeś. Pozwoli ci to zauważyć, czy wydajesz na coś bezsensownie pieniądze i czy twoje oszczędzanie idzie w dobrym kierunku.

Uwaga

Nie chcę by ktoś czytając ten post pomyślał, że będąc na mieście nie może kupić sobie zapiekanki, bo musi zaciskać pasa. Nie, takie myślenie wprowadzi nas tylko w błędne koło, bo kto na takich warunkach chciałby oszczędzać? Raczej nikt. Taka metoda szybko zniechęca do działania.

6. Nie oczekuj szybkich efektów!

Bardzo ważna rzecz, o której często zapominamy. Nie sprawdzaj co dwa dni swojego stanu konta.

Gdy zauważysz, że zbieranie pieniędzy trwa bardzo długo możesz się zniechęcić. Najlepiej się tym nie przejmować - po jakimś czasie zauważysz, że przybyło sporo pieniędzy. Wywoła to na twojej twarzy uśmiech i zmotywuje cię do dalszej pracy :)

7.Rzuć palenie, odstaw alkohol.

Twój organizm na pewno ci za to podziękuje. Jeśli wypalasz jedną paczkę dziennie, dajmy na to - 13zł x 30 dni = 390 zł na miesiąc = 4680 zł rocznie. No nie powiem, sporo.

:)

Zebrałem potrzebną kwotę. Co teraz?

Wiele osób odpowiedziałoby "No jakto co? wydać!". Ja jestem z osób, które jak już zaoszczędzą, niechętnie wydają pieniądze :) Wtedy zauważamy czy powód naszego oszczędzania to trwała potrzeba czy chwilowa zachcianka. Nawet jeśli to drugie, uzbieraliśmy dość pokaźną kwotę na przyszłość!

  Oczywiście mi łatwiej oszczędzać, chociaż nie mam jakiegoś stałego kieszonkowego od rodziców, utrzymują mnie. Inaczej sprawa się ma gdy ktoś pracuje, ma własne mieszkanie i utrzymuje rodzinę ;)

Polecam zajrzeć na tę stronę.

Chociaż według mnie niektóre punkty są przesadzone.

 Macie jakieś swoje sposoby na oszczędzanie? :)